NASZA SZKOŁA
PRAKTYKI ZAWODOWE
WARSZTATY SZKOLNE
OGŁOSZENIA
DLA MATURZYSTÓW
DLA GIMNAZJALISTÓW
   

European Language Label - Edycja 2013/2014

   
 
   

OPOWIEŚCI AUSTROWĘGIERSKIE

1. "AUSTROWĘGIERSKA OPOWIEŚĆ..."

2. "RÓD HABSBURGÓW"

3. Elżbieta Amalia Eugenia von Wittelsbach, zwana Sissi

4. Drogi  Potomny!

5. Plakat Dynastii Habsburgów.

6. Anegdoty o cesarzu Franciszku Jozefie oraz jego zonie

 

1. "AUSTROWĘGIERSKA OPOWIEŚĆ..."

Wśród aromatu palonych ziaren kawy z dodatkiem skórki kandyzowanej  pomarańczy, obok swobodnie rozrzuconych moreli, nieopodal odpoczywających drobinek tartej czekolady, opadłych z niezwykle pachnących palaczinek, nasączanych - wraz ze ściśle strzeżoną recepturą - nadzieniem orzechowym, rozpoczyna się austrowęgierska opowieść.

Rok 1867 przynosi wiele nowych, słodkich historii. W czasie, gdy nadworny kuchmistrz rodu Habsburgów przypieka gorzkie migdały, na arenie dziejów europejskich pojawiają się - Austro-Węgry - inaczej: Österreich-Ungarn, Osztrák-Magyar Monarchia. Unijna ugoda post-powstaniowa wprowadza na tron utytułowanego cesarza Austrii i apostolskiego króla Węgier z rodu habsburskiego, młodego jak na monarchę, Franciszka Józefa I.

źródło: "Die besten Rezepte aus der kaiserlichen Kofküche", Gabriela Salfellner; www.wien-vienna.at

Theo Zasche: In der Hofküche / W kuchni dworskiej, 1898

To początek cudownego rozkwitu gastronomii w kraju Dunaju i Litawy. Ówcześnie już nieubogie, austriackie receptury zostają wzbogacone przepisami kuchennymi wynikającymi z tradycji innych narodów. Na stołach zaczynają królować nieznane dotąd specjały. Bogactwo narodowe Austro-Węgier znajduje swój odpowiednik w nadwornej kuchni. Madziarskie słodkości, serbskie i rumuńskie delikatesy, dziczyzna lasów Austrii, pożywne mięsa i owoce naddunajskich sadów. Morawskie i śląskie tradycje wiążą się przy akompaniamencie transylwańskich smakołyków. W Monarchii nie brakuje też specjałów kuchni słoweńskiej, chorwackiej i bośniackiej. Zewsząd napływają nowe, sekretne kuchenne kompozycje. Całość zyskuje rozgłos dzięki sławie dworu Franciszka Józefa. Wielu Europejczyków chce doścignąć habsburską etykietę i w pełni poznać nowe obyczaje, począwszy od stroju codziennego, poprzez szereg zachowań, aż po nowopowstałą kulturową mieszankę gastronomii Środkowej i Południowej Europy. Nieznane dotąd smaki stały się powodem eksperymentowania nad kuchennym blatem, w wiejskich chatach i u zamożnego wiedeńczyka.

W czasach świetności państwa unijnego królowały dumnie piętrzące się baby czekoladowe i bakaliowe, nadziewane sadowniczymi rubinami knedle, bogato zdobione torty z nadzieniami: kasztanowym, morelowym, wiśniowym czy bezowym. - A to jedynie wstęp do sztuki cukierniczej tamtego okresu. Wciąż niestygnąca popularność tureckiej kawy i czekolad nadaje rozmachu cukiernictwu Monarchii, czego dowodem są polewy, niebiańskie dekoracje, masy czy budapesztańskie naleśniki. Nie sposób zliczyć cesarskich receptur, opartych na  narodowych dokonaniach kuchennych. To bogactwo kulinarnych rarytasów sprawia, że niemożliwym jest pozostać niewzruszonym już przy samej treści receptury. Czas istnienia Austro-Węgier to chwile rozwoju kultury Europy Środkowej, czego wyrazem może być m. in. wielonarodowościowy złocony półmisek wypełniony odkryciami - smakołykami na miarę tych, dotyczących innych dziedzin sztuki.

 

Autorzy tekstu: Aleksandra Pudełko
Tomasz Śliwak
Korekta językowa: mgr Ewa Kwiatkowska Kos

powrót do góry strony >>

 

2. "RÓD HABSBURGÓW."

Dawno, dawno temu w pewnej krainie na tronie zasiadła dynastia Habsburgów.


Ta niemiecka dynastia panowała w Europie w latach 1273-1780. Założycielem rodu był w X wieku wielmoża Guntram Bogaty. Nazwa dynastii pochodzi od jej pierwszej posiadłości w kantonie Aargau w Szwajcarii -  zamku Habsburg czyli jastrzębiego zamku strzegącego przeprawy przez rzekę. Wzrost znaczenia Habsburgów nastąpił w okresie wielkiego bezkrólewia w Niemczech (1254-1273), kiedy wobec braku silnej władzy centralnej zyskały na znaczeniu rody możnych wasali, wśród nich Habsburgowie. Przedstawiciele dynastii panowali m.in. w krajach niemieckich i włoskich, Świętym Cesarstwie Rzymskim, Czechach, Hiszpanii, Portugalii, Burgundii, na Węgrzech (a co za tym idzie także w Chorwacji) i w Siedmiogrodzie, w Niderlandach, na Śląsku oraz hiszpańskich i portugalskich koloniach w Azji i obu Amerykach. Dzieje tej rodziny to istotny fragment dziejów Europy.

Herb Habsburgów

Jednym z głównych twórców potęgi dynastii był Maksymilian I panujący na przełomie XV i XVI wieku. Wcielił on w życie słynną zasadę "niech inni prowadzą wojny, a ty szczęśliwa Austrio baw się na zaślubinach". Doprowadził do ślubu swego syna Filipa z księżniczką Izabelą, która w posagu wniosła Hiszpanię i Sycylię. Dzięki temu i innym zabiegom utarło się w niedalekiej przyszłości przekonanie, że nad posiadłościami Habsburgów słońce nigdy nie zachodziło.

Dzieje domu habsburskiego, a od drugiej połowy XVIII w. habsbursko-lotaryńskiego, traktować należy jako interesujący przegląd rozwoju techniki władzy oraz metod dyplomatycznych od średniowiecza po czasy dzisiejsze. Duże doświadczenie uczyniło z Habsburgów uniwersalistycznych monarchów, nie związanych z jedną narodowością, zdolnych do panowania nad różnojęzycznymi wielonarodowymi terytoriami. Technika władzy i charakterystyczne metody działania spowodowały że władcy o niezbyt szerokich horyzontach stawiali
z powodzeniem czoła skomplikowanym problemom.

Jako jeden z pierwszych władców Rudolf IV panujący w drugiej połowie XVIw. zasłynął nie tylko z założenia uniwersytetu wiedeńskiego w 1365r., ale i rozporządzeniem, które poważnie wzmocniło spoistość rodziny. Zdecydował on bowiem, że polityką rodziny kieruje zawsze najstarszy mężczyzna, on podejmuje wszelkie decyzje a właścicielami posiadłości i majątku są jego krewni. Kilka lat później po wielu zawirowaniach związanych z objęciem tronu władcą został Karol V - wnuk Maksymiliana, który ponownie chciał stworzyć monarchię uniwersalistyczną i realizować idee zupełnie wówczas przeżyte i nikomu niepotrzebne. Po kilku latach nieudanych rządów abdykował. Wcześniej ogłosił edykt, w którym uznał Marcina Lutra za heretyka, skazując reformatora na banicję. Każdy zatem kto schwytał Lutra lub jego zwolenników, mógł ich bezkarnie pozbawić życia.

Po podziale Habsburgów na linię austriacką i hiszpańską, Habsburgowie austriaccy wzorowali się na hiszpańskich, ponieważ ci lepiej rządzili swoimi terenami i inaczej wychowywali swoich podwładnych. Następnym władcą był potomek Karola V Filip II, który uważał terror  za zło, ale za zło konieczne, rzecz jasna dla dobra  dynastii. Kolejna elekcja w roku 1522,  wyniosła na tron Czech i Węgier brata KarolaV - Ferdynanda I.  Z połączenia tych państw w późniejszym czasie powstała monarchia austro-węgierska. Z biegiem czasu powstało przekonanie, że interes dynastii równoznaczny jest z polityką kontrreformacyjną. Wpływały na to zarówno długotrwałe wojny z Turcją jak i spory religijne i jezuicki oraz program wychowawczy aplikowany arcyksiążętom. Kolejnym, ostatnim w pełni tolerancyjnym władcą był Maksymilian II. Przejawiał niewielkie zainteresowanie sporami religijnymi. Nie udzielał też protestantom poparcia. Z czasem stawał się coraz bardziej sceptyczny wobec reformacji i hamował jej dalszy rozwój. Nie popierał polityki religijnych prześladowań. Tolerował inne wyznania dopóki nie zagrażały one jego władzy.

W kolejnych latach doszło do kryzysu biologicznego tak rozkrzewionej niegdyś rodziny. Linii austriackiej zagroziło wygaśnięcie bowiem cesarz Karol VI - ostatni męski przedstawiciel dynastii Habsburgów, doczekał się tylko jednej córki Marii Teresy. Tymczasem wobec luźnej struktury wewnętrznej cesarstwa, opierającego się zasadniczo na unii personalnej, kryzys sukcesyjny mógł postawić pod znakiem zapytania całą egzystencję tego państwa. W tej sytuacji Karol VI ogłosił akt zwany 'Sankcją pragmatyczną', tzn. iż kraje cesarstwa miały stanowić odrębną całość niepodzieloną i nierozerwalną dziedziczoną w razie braku męskich potomków przez kobiety. W ten sposób do władzy doszła Maria Teresa. Jej mężem został Franciszek Stefan, książe Lotaryngii. Od tej chwili dynastia oficjalnie została nazwana habsbursko-lotaryńską. Za panowania Mari Teresy przystąpiono do reform, które otwarły epokę absolutyzmu, nadały państwu bardziej scentralizowaną strukturę, unowocześniły metody zarządu, wzmocniły skarb i wojsko, polepszyły sytuację chłopów i unowocześniły oświatę.

Po śmierci Marii Teresy jej następcą został syn Józef II. Zrywał on z tradycyjnymi odrębnościami krajów swej korony i zmierzał do przebudowy całego aparatu administracyjnego. To on stworzył ów ideał państwa scentralizowanego i zgermanizowanego. Działalność Józefa II nacechowana była nerwowością, niecierpliwością i nadmiernym pośpiechem. Był on także bezwzględnym zwolennikiem udziału Austrii w rozbiorze Polski 1772r. Po śmierci Józefa II rządy objął jego młodszy brat - Leopold II. Władzę sprawował tylko dwa lata. W tym czasie udało mu się uporządkować dosyć napiętą sytuację wewnętrzną w monarchii i złagodzić najgroźniejsze konflikty międzynarodowe. Po jego śmierci opróżniony tron cesarski objął najstarszy syn - Franciszek II. Był to jeden z najbardziej zdecydowanych postaci w dziejach dynastii Habsburgów. Stawił czoła rewolucji francuskiej. Ponadto rozbudował siły policyjne powołane do szerzenia lojalności poddanych.  Podporządkował policji cenzurę. Cesarz Austrii Franciszek II po wojnie z Francją podpisał dyktat napoleoński, monarchia habsburska zeszła wówczas do rzędu jednego z wasalnych państw napoleońskich przez co bardzo się upokorzyła. Ten monarcha stał się także gospodarzem Kongresu Wiedeńskiego, który przyniósł Austrii ogromne korzyści. Autorytet dworu królewskiego mocno nadszarpnięty podczas wojen napoleońskich uległ odbudowaniu. Austria zyskała hegemonię w krajach Związku Niemieckiego, którego głową stał się Franciszek II. Odzyskał on także posiadłości na terenie Italii oraz na Bałkanach. Jego sposobem na trwały pokój w Europie było porozumienie nazywane Świętym Przymierzem  podpisane   przez wielkie mocarstwa tamtego świata - Austrią, Prusy i Rosję. Ustalony wówczas w Europie porządek przetrwał w zasadniczych ramach aż do wybuchu I wojny światowej.  Następcą Franciszka II został jego syn umysłowo upośledzony Ferdynand. Ten abdykował w 1848 roku na rzecz swojego bratanka Franciszka Józefa.

Cesarz  Franciszek Józef I w 1854 roku  poparł w wojnie krymskiej politycznego bankruta Rosję, pokonaną przez Anglię i Francję. Następne wydarzenia były przyczyną upadku znaczenia Austrii w Europie. Klęski w toczonych konfliktach z Francją w 1859 roku i z Prusami w 1866 roku, zachwiały potęgą dworu habsburskiego. W tym czasie Włosi i Niemcy odbudowywali wewnętrznie spójne własne państwa. Cesarz aby ratować państwo Habsburgów, zmuszony został do porozumienia się z Węgrami. W 1867 powstały dualistyczne Austro-Węgry, a 8 czerwca 1867 cesarz został koronowany koroną świętego Stefana na "Apostolskiego Króla Węgier", uznając tym samym równość Węgier wobec Cesarstwa Austrii. Na mocy ugody Austria i Węgry miały osobne parlamenty i rządy jednak wspólne były trzy ministerstwa: spraw zagranicznych, wojny i finansów (to ostatnie opłacało koszty dwóch pierwszych). Wobec wojny francusko-pruskiej Franciszek Józef zajął neutralne stanowisko. Jego panowanie przyniosło Austrii prawie pół wieku pokoju, ale uzależniło ją politycznie od Niemiec. Jesienią 1908 roku tego roku Austro-Węgry ogłosiły aneksję Bośni i Hercegowiny okupowanej od 1878 roku. Doprowadziło to do zaostrzenia sytuacji na Bałkanach. Kilka lat później,28 czerwca 1914 roku w Sarajewie zabity zostaje następca tronu Franciszek Ferdynand.  28 lipca Austria wypowiedziała Serbii wojnę, co w konsekwencji doprowadziło do wybuchu I wojny światowej. Informację o wybuchu wojny cesarz przekazał swoim poddanym w proklamacji "Do Moich Ludów". Franciszek Józef zdawał sobie sprawę, że wojna źle rokuje dla monarchii Habsburgów i podobno tuż przed śmiercią zamierzał zawrzeć z państwami Trójporozumienia pokój za wszelką cenę. Znane są jego słowa, że "monarchia idzie na dno, ale przynajmniej z honorem". Jednym z ostatnich dokumentów, jakie podpisał, był akt 5 listopada, w ktorym zapowiedziano utworzenie samodzielnego królestwa Polskiego pod patronatem Niemiec i Austro-Węgier.

Siły fizyczne okazały się jednak słabsze od upartej woli; stan zdrowia starszego pana Franciszka Józefa I pogarszał się z każdym dniem, wreszcie z bronchitu wywiązało się obustronne zapalenie płuc. Antybiotyków wówczas jeszcze nie znano, a tradycyjne metody leczenia okazały się nieskuteczne. Cesarz zdołał jeszcze tylko podpisać akt prawa łaski dla jakiejś skazanej na karę śmierci dzieciobójczyni, i to już był ostatni jego autograf. Nadeszła utrata przytomności, rozpoczęła się agonia. Śmierć nastąpiła 21 listopada o godzinie 9 wieczorem.

Zaś jakże piękna cesarzowa Elżbieta - księżniczka Bawarii z bocznej, niekoronowanej linii Wittelsbachów z Palatynatu, żona cesarza Franciszka Józefa I, cesarzowa Austrii i królowa Węgier, znana również jako Sisi  - była przeciwna absolutyzmowi, który zajmował centralne miejsce w polityce Habsburgów.  Jej tragiczne życie i wyjątkowa uroda uczyniły ją bohaterką masowej legendy. Bardzo prawdopodobne jest też, że naciski wywierane przez nią na męża w sprawie przyznania autonomii Węgrom, doprowadziły do powstania Austro-Węgier.

Ogromny wstrząs w jej życiu wywołała samobójcza śmierć jej jedynego syna Rudolfa, który w przeciwieństwie do swego ojca, był zagorzałym liberałem i bohaterem wielu skandali obyczajowych. Dnia 10 września 1898 roku w Genewie w  Szwajcarii, Elżbieta została zamordowana przez włoskiego anarchistę Luigiego Lucheni, który wbił jej pilnik w serce. Jak później mówił "chciał po prostu zabić jakiegoś władcę, nieważne jakiego". Ostatnie słowa cesarzowej brzmiały: "Co się stało?" Cesarzowa osunęła się łagodnie na ziemię. Jej pragnienie, wyrażone tuż po śmierci syna, zostało spełnione: "Ja także chciałabym umrzeć od maleńkiej ranki w sercu, przez którą moja dusza mogłaby ulecieć. I chciałabym, by stało się to daleko od tych, których kocham".

Ostatnim cesarzem panującym w tej dynastii był Karol I - syn arcyksięcia Ottona spokrewnionego z cesarzem Franciszkiem Józefem . Krótkie jego panowanie okazało się staczaniem Austro-Węgier ku nieuchronnej klęsce. Rewolucja w Rosji i pokój brzeski nie polepszyły w niczym militarnej sytuacji monarchii habsburskiej. Ostatnim krokiem cesarza Karola I był manifest na mocy którego wszystkie narodowości monarchii austro-węgierskiej otrzymać miały autonomię i to możliwie w najszerszym zakresie, ale na ten krok było już za późno. Z końcem października Czesi i Polacy ogłosili niepodległość. Utrzymujące jeszcze pewien czas ład wewnętrzny Węgry odwołały swoje pułki z frontu włoskiego dla obrony własnych granic. Armia przestała stawiać jakikolwiek opór. Niestety dnia 11 listopada 1918 r. cesarz Karol I abdykował. Tego dnia monarchia habsburska przeszła do historii.

Autor tekstu: Agnieszka Tomalik, uczennica klasy 2 TUG
Korekta i stylistyka tekstu: mgr Ewa Kwiatkowska Kos
Konsultacja historyczna: mgr Marek Świerczek

Bibliografia:
pl.wikipedia.org/wiki/Habsburgowie
Stanisław Grodziski:  "Franciszek Józef I", Wydawnictwo: Ossolineum, 1978
 

powrót do góry strony >>

 

3.Elżbieta AmaliaEugenia von Wittelsbach, zwana Sissi.

Jedna z dziesięciorga dzieci księżniczki Ludwiki i księcia Maksymiliana Bawarskiego.
Elżbieta urodziła się w wigilię Bożego Narodzenia 1837 roku. Miłośniczka sztuki i natury. Już od najmłodszych lat, jej pasją było jeździectwo. Rodzice nie liczyli na to, że jej mąż będzie dobrze usytuowany, nie przywiązywali też dużej wagi do jej wykształcenia. Starania edukacyjne skierowane były na starsza siostrę Elżbiety, Helenę, ponieważ była uznawana za ładniejszą od młodszej siostry.

Matka Elżbiety była siostrą arcyksiężnej Zofii, matki cesarza Franciszka Józefa I.
Po wcześniejszym omówieniu sprawy ze swoją siostrą, w sierpniu 1853 roku, Ludwika zabrała swoje dwie najstarsze córki do austriackiego kurortu Bad Ischl. Celem ich podróży były zaręczyny Heleny z cesarzem Franciszkiem Józefem. Jednak Franciszek Józef miał inną kandydatkę na żonę.  Zakochał się bowiem w szesnastoletniej wówczas Sisi. Ona sama była zaskoczona wiadomością, że cesarz nie chce pojąć za żonę jej starszej siostry - lecz właśnie ją. Zgodziła się bez wahania. Odpowiedziała: " Oczywiście, że go kocham, jak mogłabym go nie kochać?", by po chwili dodać: " Gdybyż tylko nie był cesarzem!". Wyjazd z Monachium i opuszczenie rodzinnego Possenhofen było dla niej bardzo ciężkie. W Wiedniu przywitały ją wielkie wiwaty. Jednak od samego początku miała problem z dostosowaniem się do ścisłych reguł obowiązujących na cesarskim dworze, gdzie rządziła arcyksiężna Zofia. Ślub odbył się 24 kwietnia 1854 roku. Była to bardzo wielka i ważna dla całego narodu uroczystość. Elżbieta miała różowozłotą, hartowaną w kwiaty suknię, a na splecionych włosach, diamentową koronę. Przejechała ulicami Wiednia w oszklonej karocy, której ściany ozdobione były przez Rubensa, koła mieniły się w złocie. Tuż u progu pałacu cesarskiego - Schönbrunn - otoczony przez arcyksiążęta i arcyksiężne czekał na nią Franciszek Józef. Podczas wysiadania z powozu, diamentowa korona Elżbiety omal nie znalazła się na ziemi. Diadem zaczepił się jednak o drzwi pojazdu. Franciszek Józef zbladł, a wszyscy obawiali się, że to zły znak. Panna młoda poprawiła zręcznie koronę i weszła do pałacu w towarzystwie swojego przyszłego męża. Powitano ją okrzykami: "Niech żyje cesarzowa!".

Wychowywana w swobodzie, nie potrafiła pogodzić się z tysiącami zakazów i nakazów jakie obowiązywały na dworze, począwszy od stroju, długości rękawiczek i głębokości dekoltu sukni, poprzez ukłony i słowa powitania, a skończywszy na jakości zastawy stołowej. Musiała wyrzec się prywatności. Zawsze musiały towarzyszyć jej damy dworu i służące. Sisi nigdy nie znalazła w swoim mężu bratniej duszy, chociaż ten do końca darzył ją szczerym i głębokim uczuciem. Sztywny rozkład dnia, zaplanowany dokładnie godzina po godzinie. Odebrano jej w ten sposób wszelkie swobody. Teściowa również nie ułatwiała jej życia. Elżbieta nie mogła zapomnieć o rękawiczkach, rano wkładać nową parę trzewików, a śniadanie spożywać z rodziną męża. Nie lubiła pokazywać się publicznie, rzadko bywała na balach, a gdy już z się na jakimś pojawiła, była małomówna. Nie była lubiana w Wiedniu. Uważano ją za ładną, ale skrytą. Z czasem narastał jej konflikt z teściową, która uważała ją za niesforne dziecko. Dopiero po śmierci Arcyksiężnej Zofii w 1872 roku, Elżbieta umocniła swoją pozycje na dworze. Sisi żyła w niepokoju, gdy Franciszek Józef wyjechał na włoski front, by walczyć z Napoleonem. Codzienne kłótnie z teściową i skromne posiłki spowodowały, że młoda cesarzowa podupadła na zdrowiu. Po powrocie z Włoch cesarz zastał żonę bardzo wychudzoną i znerwicowaną. W 1860 roku zachorowała na gruźlicę. Prawdopodobnie cierpiała też na depresję. Był to powód do wyjazdu. Kilka miesięcy spędziła na Maderze i na Korfu. To była jej pierwsza podróż.

Cesarzowa uwielbiała Węgry. Podobnie jak one, Elżbieta była przeciwniczką absolutyzmu. Od Wiosny Ludów przywódcy węgierscy domagali się, by cesarz koronował się na króla Węgier. Elżbieta nie prowadziła żadnej polityki prowęgierskiej, jednak wielokrotnie wpływała na decyzje męża. To także dzięki niej powstały Austro-Węgry. Kolejnym ciekawym aspektem w osobie Sisi było jej zainteresowanie szpitalami psychiatrycznymi. Jednym z jej urodzinowych życzeń był właśnie taki szpital, lecz mąż nie potraktował tego poważnie. W latach 70. oddawała się polowaniom. Elżbieta była jedną z najlepszych amazonek swoich czasów, która nigdy nie cofnęła się przed niebezpieczeństwem, co doprowadziło do poważnego wypadku w 1875 roku i walki o jej życie.

Wyjazd na Maderę był początkiem nieustannych podróży. Każdy powrót do domu wywoływał wiele radości, jednak czuła się osaczana i ponownie wyjeżdżała. Mówiono że potrafi kochać cesarza tylko z daleka. Dużo czytała i pisała własne dzieła. Płynnie mówiła po węgiersku i uczyła się greki. Wierzyła, że nad jej rodziną krąży klątwa. Żadna z jej sióstr nie zaznała szczęścia w małżeństwie. Po śmierci syna odsunęła się od męża, jednak nie chciała pozbawiać go obecności kobiety, dlatego zainicjowała jego spotkanie z aktorką wiedeńską Kathariną Schratt, która została przyjaciółką Franciszka.

źródło: mundofotos.net

Uroda cesarzowej rozkwitła po narodzinach dzieci. Uważano ją za najpiękniejszą kobietę na świecie. Swój wygląd zawdzięczała ciężkiej pracy. Poranna toaleta rozpoczynała się o 5 rano i trwała kilka godzin. Stosowała głodówki i jeździła konno. Długie godziny spędzała na sali gimnastycznej, wybudowanej na jej rozkaz w pałacu Habsburgów. Obsesyjnie dbała o ciało i kontrolowała wagę. Ważyła od 46 do 50 kg przy 172 cm wzrostu. Jadała raz dziennie i był to przede wszystkim wywar mięsny, gotowane owoce i nabiał. Jeździła konno 8 godzin dziennie do czasu - aż uniemożliwił jej to reumatyzm. Później trenowała szermierkę. Gdy zaczęła się starzeć - zastąpiła intensywne ćwiczenia długimi spacerami, w które wkładała tyle samo energii, co wtedy gdy oddawała się poprzednim pasjom sportowym.

Była matką czwórki dzieci. Zofii, która otrzymała imię po swoje babce, Gizeli, Rudolfa i Marii Walerii. Zofia zmarła w wieku kilku lat, na oczach matki. Elżbieta początkowo nie miała wpływu na wychowanie Gizeli i Rudolfa. Zostali oni tuż po urodzeniu przekazani pod opiekę swojej babki. Rudolf bardzo przywiązany do matki, nie wytrzymał surowego wychowania ojca i babki, i popełnił samobójstwo. Gizela szybko została wydana za mąż i jej kontakty z matką ograniczyły się do minimum. Elżbieta całą swoją miłość przelała na Maria Walerię, gdyż nie potrafiła okazać jej starszym dzieciom.

Sisi pod koniec życia nie pozwalała się fotografować i portretować. Gdy wychodziła do ludzi, zasłaniała twarz. Została zamordowana 10 września 1898 roku przez włoskiego anarchistę, który wbił jej pilnik w serce. Jej ostatnie słowa brzmiały: "Co się stało?". Jej ostatnie pragnienie brzmiało: "Ja także chciałabym umrzeć od maleńkiej ranki w sercu, przez którą moja dusza mogłaby ulecieć. I chciałabym, by stało się to daleko od tych, których kocham".

Autor tekstu: Marcela Szymańska, uczennica 2 TUG
Stylistyka i korekta tekstu: mgr Ewa Kwiatkowska Kos       

Bibliografia:
"Cesarzowa Elżbieta" - Brigitte Hamann,
"Prywatne życie Franciszka Józefa" - Gabriele Praschl-Bichler,
"Opowieści o sławnych kochankach" - Bolesław Lubosz,
www.wikipedia.org

powrót do góry strony >>

 

Drogi Potomny!

Chciałabym Ci spisać na mą pamiątkę własny życiorys.
Ja, Elisabeth Amalie Eugenie, przyszłam na świat w Wigilię Bożego Narodzenia Anno Domini 1837. Ojcem moim był książę bawarski Maksymilian Józef Wittelsbach, syn Piusa Augusta, który to był moim dziadkiem, a matką jego Amalia Luiza Arenberg, urodzona w Brukseli, również księżna bawarska. Babką moją z linii matczynej była księżniczka Karolina Fryderyka, dziadkiem zaś Maksymilian I Józef, których to córka, a moja matka, Ludwika Wilhelmina Wittelsbach, zrodzona w Monachium dnia 30 sierpnia Anno Domini 1808, spłodziła mnie w ów radosny dzień, który wspomniałam. Siostry moje, kolejno: Helene Caroline Therese, Marie Sophie Amalie, Mathilde Ludovika oraz Sophie Charlotte Auguste, bracia moi: Ludwig Wilhelm, Wilhelm Karl, Carl Theodor, Maximilian i Maximilian Emanuel piastowali mnie od chwili, gdy na świat kolejno przyszli. Niech Pan Wszechmogący ich ma w swej opiece. Mieszkałam w posiadłości Possenhoffen nad jeziorem Starnenberg razem z moimi rodzicami, siostrami i braćmi. Tam oto zaznałam natury. Z tego okresu także pochodzi mój przydomek "Sissi".

Wkrótce, Anno Domini 1853, o rękę poprosił mnie książę Franciszek Józef, najstarszy syn arcyksięcia Franciszka Karola. Nie zawahałam się. Pokochałam Franciszka. Już rok później dane nam było od Pana wziąć ślub. Było to dnia dwudziestego czwartego kwietnia. Ulicami wiedeńskimi prowadziła nas karoca dłuta samego artysty Paula Rubensa. Odtąd wiedliśmy życie w dostatku na dworze. Kolejno, w 1857 wyjechałam razem z mężem moim na Węgry. Znam bowiem ich język i sama od początku żywota podziwiam ich sztukę, która serca mego nigdy zachwycać nie przestała, aż po dziś dzień. Wielokrotne podróże dane nam było odbywać po dworach europejskich. Najwięcej czasu chyba jednak w czasie nich spędzić mogłam w Gödöllő pod Budą. To na Węgrzech. Zwiedzić mi dane również było Anglię, Paryż, wyspę Madeirę u zachodnich krańców europejskich, Korfu i Imperium Osmańskie. Tam też zyskiwałam siły w czasie mojej choroby na gruźlicę, nękającą mnie nieznośnie. Za życia uczyłam się greki,  a i pisywałam prozę, toteż wydałam rozkaz wzniesienia willi Achilleon na cześć herosa antyku na wyspie Korfu wśród kości bohaterów starożytnej Grecji. Oto przeżyć mogłam też unię z krajem węgierskim w Anno Domini 1867. Przez całe swe życie darzyłam sympatią ów naród. Nie potrafiłabym podnieść na nich ręki swej czy męża mego.

Wychowałam też czworo potomków:  Sophie Friederike Dorotheę Marię Josephę, Giselę Louise Marię Erzhorgin, Rudolfa Franza Karla Josepha oraz Marię Valerię. Kochałam swe dzieci najmocniej, jak mogłam. Dwoje pierwszych zostało mi odebrane po urodzeniu i wychowane z dala. Nie miałam wpływu na wybór imienia swojego pierwszego potomka. Maria Waleria towarzyszyła mi w podróżach i otrzymywać godna była mych nauk. Za życia spotkała mnie śmierć ukochanych dzieci - Sophii i Rudolfa, co tragicznie być mi dane było przeżyć. Żyję i po dziś dzień. Jak umrę i kiedy mi umrzeć, a odejść do Pana dane mi będzie, nie wiem. Mam tylko nadzieję, która kłębi me serce, że dożyję wieku długiego, a moi potomni o mnie nigdy nie zapomną, a wspomną szczególnie głęboko w dniu ostatnim. Amen.
Elisabeth "Sissi" von Österreich-Ungarn

Dopisek: Elisabeth Amalie Eugenie von Wittelsbach przez przebicie serca pilnikiem z ręki Lugiego Lucheni odeszła do Pana dnia dziesiątego września A.D. 1898 w mieście Genua i spoczywa w wieczności w Krypcie Cesarskiej kapucyńskiego Domu Bożego w mieście Wiedeń in nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti.
Amen. Amen. Amen.

Anonimus, A.D. 1899

Autor tekstu: Tomasz Śliwak, uczeń klasy 2 TUG

Bibliografia:
Fronczak Jacek, "Encyklopedia Historii Świata dla całej rodziny", Przegląd Reader's Digest, Warszawa 2001;
Guide Austria: http://www.guideaustria.com/index.php?option=com_content&view=article&id=22&Itemid=27&lang=pl/;
Onet.wiem: http://portalwiedzy.onet.pl/50601,,,,austro_wegry,haslo.html/;
Sisi-Straße: http://www.sisi-strasse.info/sisistrasse_d/index.html/;
Sissi: http://www.sissi.de/historisch/elisabeth_biografie.php/.

powrót do góry strony >>

 

5. Plakat Dynastii Habsburgów

 

Habsburger - Stammbaum. Drzewo genealogiczne rodziny Habsburgów.

Praca wykonana ręcznie. Autor: Monika Sikora, klasa 2 TUG

6.Anegdoty o cesarzu Franciszku Jozefie oraz jego zonie.

Prezentacja - kliknij na zdjęcie

powrót do góry strony >>

 

 
  Copyright © 2011 ZSGiH Polityka Prywatności